komunia bez alkoholu
fot. pixabay

Komunia bez alkoholu? Na pewno niejeden raz zdarzało Ci się w towarzystwie słyszeć, że to głupota. Ciężko niektórym zrozumieć, że to święto dziecka, a nie zebranych dorosłych. Czy w takim razie dobrze jest znaleźć złoty środek i zadowolić gości i swoje sumienie, oferując tylko np. lampkę szampana? Jak wyjść obronną ręką z takiej sytuacji? Oczywiście pomocne mogą być zasady savoir-vivre.

Ostatnie słowo należy do organizatorów

Oczywiście można sugerować się tym, co mówią przyjaciele i rodzina, ale to w końcu Ty organizujesz przyjęcie komunijne i chodzi o to, aby Twoje dziecko było tego dnia szczęśliwe. Dla niektórych może to być nie do przyjęcia, ponieważ coraz częściej tego typu spotkania rodzinne zaczynają przypominać małe wesela. Chrzty, osiemnastki i komunie właśnie wymagają często takiego samego wkładu, co przyjęcia weselna dla najbliższej rodziny. Być może właśnie stąd wzięła się taka myśl wśród gości, że jeśli jest rodzinne spotkanie, to muszą być napoje z procentem. Nie, nie musi tak być!

stół z zastawą i alkoholem
fot. pixabay

Komunia bez alkoholu i zawiedzeni goście

Nie da się ukryć, że bardzo często wspomniany alkohol na tego typu spotkaniach pojawiał się niemal za każdym razem. Dziś się powoli od tego odchodzi, chcąc uszanować wyjątkowy dzień dziecka. Pani Iwona, która na co dzień jest kierownikiem sali w jednej ze stołecznych restauracji, powiedziała, jak to wyglądało w 2019 roku z jej perspektywy.

Tak, to prawda, jest teraz taka moda. Coraz częściej nie podaje się alkoholu w czasie takich spotkań jak chrzty czy komunie. W niektórych przypadkach dochodzi nawet do takich sytuacji, że rodzice zwracają się do nas, aby tego dnia nie było także takiej możliwości, aby kupić alkohol przy barze. Jest to oczywiście trudne do zrealizowania, ponieważ są inni goście także w lokalu, ale jakoś sobie radzimy

Okiem rodziców – za i przeciw

Zapytaliśmy także o zdanie dwóch mam, które mają zupełnie inne zdanie w tym temacie. Agnieszka uważa, że alkohol na komunii to nie jest wykroczenie. Marta z kolei jest zdania, że tego dnia nie powinno się spożywać trunków wysokoprocentowych:

Nie za bardzo rozumiem w czym alkohol ma pomóc na takiej uroczystości, podczas której dziecko ma być bliżej Boga. Czy popijając wódkę lub wino to będzie lepiej dla niego? Nie wiem, ale dla mnie to jest absurd i nie wiem w ogóle, kto się na to godzi. Od razu w głowie mam taką scenkę, że dziecko dostaje prezenty religijne od wujka, który w jednej dłoni trzyma podarunek, a w drugiej lampkę wina. Dla mnie to jest niesmaczne

Agnieszka natomiast uważa, że wszystko jest dla ludzi:

Żeby była jasność – ja oczywiście nie popieram alkoholizmu. Ale nie uważam, żeby dziecko miało traumę do końca życia, bo rodzice, wujkowie i ciocie napili się po lampce wina lub szampana. Lepiej, żeby dziecko widziało w domu takie sytuacje, że alkohol istnieje i wszystko jest dla ludzi w odpowiednich dawkach aniżeli miałoby testować samo poza domem

dużo kieliszków do szampana na tacy
fot. pixabay

A Wy co o tym uważacie? Podawać alkohol czy nie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here