Opalanie natryskowe
fot. pexels

Opalanie natryskowe to zdecydowanie zdrowsza alternatywa dla solarium. Muśnięta „słońcem” skóra bez narażania jej na poparzenia to marzenie każdej kobiety! Możesz się na nie decydować przez cały rok lub przed wielkim wyjściem. Taki zabieg ma wiele zalet i poza wysoką ceną w niektórych salonach ciężko znaleźć wady. Idealnie sprawdzi się u tych pań, które chcą się szybko opalić i nie lubią jasnej karnacji.

Czym jest opalanie natryskowe?

Dzięki niemu możesz cieszyć się z opalenizny bez wizyt w solarium i długiego wylegiwania się na słońcu. Cały zabieg można przeprowadzić w salonie kosmetycznym, ale od jakiegoś czasu specjalistki od opalania natryskowego dojeżdżają do swoich klientek, przez co usługa jest jeszcze bardziej wygodna. Jak się przygotować? Najlepiej dwa dni wcześniej zrobić peeling całego ciała, nie zapominając o twarzy. Dzień wcześniej wykonaj depilację. Natomiast tego samego dnia, tuż przed zabiegiem, zapomnij o pielęgnacji ciała, makijażu i antyperspirancie. Wykwalifikowana specjalistka zaprosi Cię do rozłożonej komory (przypominającej trochę namiot) – wszystko po to, aby nie pobrudzić mebli, podłogi czy też ścian. Do środka wchodzisz nago lub w specjalnym jednorazowym kostiumie kąpielowym. Stoisz boso na specjalnie przygotowanej do tego macie, a na głowę ląduje czepek. Specjalistka „opryskuje” Cię preparatem, który znajduje się w czymś, co przypomina zraszasz. Musi dokładnie zaaplikować produkt na całe ciało, dlatego zabieg może trwać nawet kilkadziesiąt minut.

Jakie są przeciwskazania do zabiegu?

O ile samo opalanie jest bezpieczne, nie powinny wykonywać go osoby ze zmianami skórnymi takimi jak trądzik, otwarte rany, alergie a także nadmierna potliwość. Nie ma natomiast przesłanek ku temu, aby nie stosowały go kobiety w ciąży – oczywiście, jeśli nie mają wspomnianych wcześniej zmian skórnych.

kilka nóg o różnym odcieniu skóry
fot. pexels

Opalanie natryskowe – jaka cena?

To zależy, jak w większości tego typu przypadków, od miejscowości, renomy salonu i specjalistki, która wykonuje zabieg. Przyjmij jednak, że w mniejszych miastach za aplikację na całe ciało można zapłacić od 70 do 150 złotych. W większych miastach takich jak Wrocław, Kraków czy Warszawa za taką przyjemność w salonie zostawisz od 150 do nawet 250 złotych.

Jak długo utrzymuje się sztuczna opalenizna?

To zależy od tego, jak dbasz o ciało. Z reguły opalenizna utrzymuje się w nienaruszonym stanie około tygodnia. Jeśli będziesz o nią dobrze dbać, nie zapomnisz o nawilżaniu skóry, będziesz mogła dłużej cieszyć się z efektu.

Opalanie w domu równie skuteczne?

Kobiety, które szukają oszczędności, zamiast opalania natryskowego stawiają na sztuczną opaleniznę, którą są w stanie samodzielnie „nałożyć” w domowym zaciszu. Oczywiście mowa o wszelkiego rodzaju balsamach brązujących. Zanim jednak przekonacie się do tego sposobu uzyskania oliwkowej skóry, powinnyście dowiedzieć się, jak nakładać samoopalacz, aby nie zrobić sobie plam i równomiernie rozłożyć produkt. Jeśli dojdziesz do wprawy, taka pielęgnacja w domu to dobro luksusowe, które szybko docenisz – nie tylko oszczędność pieniędzy, ale także czasu!

szczupła blondynka opala się na leżaku na plaży
fot. pexels

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here