bibułki matujące
fot. pexels

Bibułki matujące sprawdzą się nie tylko w czasie wielkiego wyjścia, osiemnastki czy wesela. To gadżet, który powinien być w każdej torebce. Dzięki niemu poczujesz się pewniej, gdy dopadnie Cię stres. Dla niektórych bibułki to niepotrzebny wydatek, a dla innych to jedyny sposób na to, aby pozbyć się sebum z twarzy tuż przed ważnym spotkaniem, rozmową w sprawie pracy czy w czasie imprezy. Niektórych odstrasza cena, ale dziś wyjdziemy temu naprzeciw i pokażemy, jak zrobić taki gadżet samodzielnie. W końcu triki makijażowe są po to, aby z nich korzystać, prawda?

Jakie jest główne zadanie bibułek matujących?

Przede wszystkim mają ściągnąć nadmiar sebum, który wytwarza się na twarzy w ciągu dnia. Pomyślisz sobie, że to samo można zrobić, używając chusteczki higienicznej. Cały w tym ambaras, że nie zadziała to tak samo. Dlaczego? Chusteczki w odróżnieniu od bibułek są zdecydowanie grubsze i mogą zetrzeć makijaż, który Ty z taka pieczołowitością robiłaś. Wyobrażasz sobie makijaż wieczorowy lub makijaż ślubny, który po zetknięciu z chusteczką nagle zmieni się w coś, co nie będzie Ci się podobać? No właśnie! Dbaj o to, co masz, korzystając z dobrodziejstw kosmetycznych, dzięki którym będziesz dłużej wyglądać świeżo.

brunetka spogląda w małe lusterko w dłoni trzymając czerwoną pomadkę
fot. pexels

Bibułki matujące jak powinno się ich używać?

Być może Twoja niechęć do nich wynika z tego, że nieumiejętnie z nich korzystałaś, choć przyznać trzeba, że korzystanie z nich jest naprawdę proste. W momencie, gdy poczujesz lub zobaczysz w lusterku, że twarz niepokojąco się „świeci”, a na skórze jest tłusty filtr, czas na wkroczenie do akcji bibułek! Chwyć jedną w dłoń, przyłóż do problematycznego miejsca – najczęściej czoło, nos, broda i dociśnij, ale pod żadnym pozorem nie trzyj i nie przesuwaj bibułki. W tym tkwi cały sekret. Ważne jest także to, aby pamiętać, że jest to produkt jednorazowy. Jeśli zużyjesz bibułkę, po prostu wyrzuć ją do kosza.

Jak zrobić samodzielnie bibułki?

Kluczowy element, który zastąpi bibułki matujące, które można kupić w drogerii, znajdziesz w kuchni. Papier śniadaniowy, bo o nim mowa, będzie genialnym zamiennikiem sklepowych bibułek matujących. Trzeba jednak pamiętać, aby był to tłuszczoodporny papier śniadaniowy – tylko taki typ papieru będzie w stanie zebrać sebum i sprawi, że twarz będzie wyglądała świeżo. Jak przechowywać bibułki? W tym celu najlepiej przygotować sobie małe pudełeczko, które wcześniej zdezynfekujesz. Dopasuj papier śniadaniowy do niego, wytnij kilkanaście „bibułek” i włóż do środka. Pudełko możesz dodatkowo ozdobić i sprawić sobie tym samym spersonalizowany gadżet.

uśmiechnięta kobieta w spiętych włosach maluje się przed dużym lustrem
fot. pexels

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here